Wyśniłam siebie na Nową Ziemię

Moja lalka przejścia

28. maja miałam przyjemność wziąć udział w Festiwalu Boskiego Przywództwa „Wyśniłam siebie na Nową Ziemię” w grupie Namiętności Liderek i Liderów Zmian Nowej Ziemi.

Do ostatniej chwili nie byłam pewna o czym będę mówić. Tzn. oczywiście przygotowałam wstępny zarys, ale rano pod prysznicem spłynęło na mnie, że zamiast wykładu poprowadzę Ceremonię śnienia Nowej Ziemi. W tajemniczych okolicznościach zaginął też mój konspekt -czyli jednak ceremonia 😉

Kiedyś, kiedy słyszałam hasło „Nowa Ziemia” i „przejście” miałam skojarzenie z apokalipsą, końcem świata, sądem ostatecznym jako „kwalifikacją” ludzi gotowych na „przejście”. Tak Nowa Ziemia była dla mnie tożsama z biblijnym rajem, a moment przejścia miał być gwałtowny, nagły, drastyczny.

Na szczęście szybko odpuściłam tą narrację.

No bo spójrz: jeżeli mamy wolną wolę,  w każdej chwili możemy wybierać i, jak mówi buddyjskie przysłowie, piekło i niebo istnieją między naszymi uszami, to znaczy, że ta ”mityczna” Nowa Ziemia jest już teraz we mnie, w Tobie, w nas. Jeśli tylko chcemy, jeśli jesteśmy gotowi, jeśli tak zdecydujemy.

Zaproponowałam uczestnikom Ceremonii śnienia Nowej Ziemi podróż, podczas której mieli spotkać wersję siebie w pełni ucieleśniającą wartości Nowej Ziemi. Jedna z podróżujących podzieliła się swoją wizją: kiedy wezwała wersję siebie z Nowej Ziemi, nikt nie przyszedł, zamiast tego zostało jej pokazane jej własne odbicie w wodzie.

A co jeśli Nowa Ziemia jest we mnie, w Tobie, w każdym z nas już teraz? Co jeśli zawsze tak było? Co jeśli jedyne co musimy zrobić to zaakceptować tą prawdę i wrócić do korzeni? Co jeśli Nowa Ziemia jest zwyczajnie prosta? Bo komunikacja sercem jest prosta, słuchanie serca jest proste, życie w zgodzie z pragnieniami serca jest w gruncie rzeczy proste, życie w symbiozie z naturą jest proste… tylko my czasem sami to sobie komplikujemy próbując kontrolować wszystko i wszystkich dookoła.

Między innymi za to pokochałam szamanizm, za tą prostotę, łączność z naturą, z uniwersalnymi prawami Wszechświata, pierwotną mądrość. Teraz zamiast utożsamiać się z jakimś konkretnym nurtem religijnym, filozoficznym, metodologią pracy z energią, przekonaniami czy ciałem fizycznym łączę wszystko czego się kiedykolwiek nauczyłam, co jest mi bliskie i co uznam za stosowne w danej sytuacji w szamańskiej ceremonii i procesie uzdrowienia -dla siebie, dla Ciebie, dla wszystkich czujących istot, dla Nowej Ziemi. A może nie takiej nowej?

Jeśli masz ochotę zanurzyć się w szamański sen o Nowej Ziemi, zarezerwuj sobie ok. 20 minut czasu w bezpiecznej przestrzeni, gdzie nikt i nic nie będzie Cię rozpraszać. Jeśli masz ochotę, możesz zapalić świece, kadzidła, ale nie jest to konieczne. Połóż lub rozsiądź się wygodnie, rozluźnij się, załóż słuchawki na uszy i podążaj za moim głosem.

Przyjemności!

https://soundcloud.app.goo.gl/59of5

P.S. Chętnie usłyszę/przeczytam o Twoich wrażeniach z podróży 😉

Opublikowane przez Kwantowa Wiedźma

Uzdrawiam ludzkie dusze z blokad powstrzymujących je od realizowania ich prawdziwych pragnień. Pomagam kobietom spełniać marzenia -nie tylko o macierzyństwie. Jestem szamanką narodzin, doulą dusz, przeprowadzam je przez bramę życia i przez bramę śmierci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: