Wstydź się!

Kiedyś nie lubiłam filmów fantasy, science fiction, a horrory paraliżowały mnie totalnie i to na dobre kilka dni po obejrzeniu, więc przestałam je oglądać.

O ile horrory nadal mnie nie kręcą (choć teraz nie oglądam ich z wyboru, nie ze strachu), to sci-fi i fantasy coraz częściej zdarza mi się śledzić i to z zapartym tchem. Zauważam pewne analogie między tym co w scenariuszu, a tym co wiem lub czuję o świecie energii, czasie, światach równoległych.

I tak wczoraj wciągnął mnie film „Mroczna wieża” na podstawie powieści Kinga. Kilka szczegółów zwróciło moją uwagę.

– Chłopiec ma senne wizje o różnych światach. Rysuje to, co widzi, m.in. portale do podróży w czasie i ciągi liczb. Odnajduje miejsce ze swoich rysunków i odkrywa w nim portal do innego świata, otwiera go przy pomocy jednego z kodów, który zapamiętał z wizji. W międzyczasie mocą swojej woli pokonuje jakiegoś demona – strażnika portalu, ale to już drobny szczegół 😉

– Chłopiec rysuje na piasku wzór ze swoich wizji (koło z liniami prostymi idącymi od centralnego punktu do linii okręgu -wygląda jak schemat koła furmanki), nie wie co to jest. Jego przewodnik po Świecie Pośrednim tłumaczy mu, że to mapa: w środku znajduje się wieża pola wyznaczone przez linie proste i okrąg to równoległe światy, okrąg to granica wszechświata, w punkcie centralnym znajduje się wieża, która spina wszechświat w całość i jest gwarantem bezpieczeństwa jego granic, za którymi czai się armia potworów. Tak długo, jak stoi wieża, potwory nie mają wstępu do żadnego ze światów.

– Czarny charakter tej historii -Człowiek w Czerni ma wielką moc, może np. nakazać człowiekowi przestać oddychać i ten dusi się natychmiast. Ale! W przypadku matki głównego bohatera wykazał się wyjątkowym okrucieństwem. Po wstępie o tym jak to nie zaopiekowała się jedynym dzieckiem i chciała odesłać je do kliniki na leczenie, mimo protestów samego zainteresowanego, powiedział jej „WSTYDŹ SIĘ”.

I o ile ciekawy jest wątek światów równoległych (cokolwiek dzieje się w jednym, dzieje się we wszystkich jednocześnie np. trzęsienia ziemi) i podróży pomiędzy nimi, możliwości istot obdarzonych wolną wolą i świadomie z niej korzystających, to z tej historii zabieram właśnie to „wstydź się” jako najokrutniejszą formę tortury.

I pomyśleć, że tą najokrutniejszą formę tortury zadajemy sobie sami biczując się w myślach za jakieś błahostki, na które nikt prócz nas samych nawet nie zwróciłby uwagi. Albo coś, co było wielkim wydarzeniem w świecie małego dziecka, teraz już nawet nam wydaje się śmieszne, ale ciągle jednak przywołuje poczucie wstydu.

Opublikowane przez Kwantowa Wiedźma

Uzdrawiam ludzkie dusze z blokad powstrzymujących je od realizowania ich prawdziwych pragnień. Pomagam kobietom spełniać marzenia -nie tylko o macierzyństwie. Jestem szamanką narodzin, doulą dusz, przeprowadzam je przez bramę życia i przez bramę śmierci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: